W gościnie u Wielkiego Mistrza, czyli kolejny wiosenny rajd Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.

19- go maja odbył się kolejny rajd farmaceutów Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. Tym razem nasz szlak ponownie wiódł do naszych południowych sąsiadów do miejscowości Bruntal.
 Dziś to niespełna 20-sto tysięczne, dawne miasto górnicze nazywane jest „bramą Jesioników” a sięga swoimi korzeniami przełomu XIIw. i XIIIw. Niewątpliwie największą atrakcją jest renesansowo-barokowy pałac, który stanowił główny cel naszej wyprawy.

Uczestników powitali Prezes i Wiceprezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej Pan mgr Paweł Łukasiński i Pan mgr Piotr Bohater. W czasie podróży autokarem uczestnicy mogli zapoznać się z historią miasta i pałacu z materiałów przygotowanych przez biuro DIA.
W XV wieku w miejscu obecnego pałacu powstał gotycki zamek miejski. Po 1560 rozpoczęto jego przebudowę w stylu renesansowym, kiedy to otrzymał charakterystyczny kształtu trójkąta. Przy skrzydle zachodnim wzniesiono wieżę z klatką schodową. Wyburzono północne zabudowania gospodarcze a dziedziniec otoczono piętrowym krużgankiem. Bruntalu wraz z zamkiem należał wówczas do rodziny von Würben - szlachty z pogranicza morawsko-śląskiego. W 1608 i w 1611 cesarz Maciej Habsburg przyjął na zamku hołd od opawskiej szlachty. Po bitwie na Białej Górze w 1620, zamek zabrano rodzinie von Würben, ponieważ opowiedziała się przeciw Habsburgom. Cesarz Ferdynand II skonfiskowane dobra bruntalskie sprzedał za 200 tys. guldenów Zakonowi Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, znanemu w Polsce, jako Zakon Krzyżacki, którego Wielkim Mistrzem był wówczas brat cesarza książę Karol. Krzyżacki namiestnik Jerzy von Elkershausen świadom zbliżających się działań wojennych rozbudował umocnienia zamku i miasta.
Niestety w okresie wojny trzydziestoletniej miasto i zamek kilkukrotnie okupowały wojska duńskie a następnie szwedzkie – zniszczeniu miedzy innymi uległo 2/3 północnego skrzydła rezydencji, uszkodzeniu uległy również arkady na dziedzińcu. Po odzyskaniu dóbr przez Zakon Krzyżacki w 1650 r. ówczesny namiestnik Augustyn von Lichtenstein rozpoczął odbudowę zdewastowanego zamku nadając mu nowy wystrój wewnętrzny i wyposażając w nowe meble.
W latach 1766–1769 rycerze zakonni przebudowali zamek na pałac w stylu barokowym. Zachowano jednak niektóre elementy wystroju renesansowego – m.in. arkady na podwórzu oraz wieżę zegarową. We wsch. części skrzydła południowego powstała dwukondygnacyjna kaplica a w części centralnej okazała Sala Rycerska oraz sala kapituły zakonu. Komnaty narożnika północnego utworzyły zamkową bibliotekę. W 1778 w pałacu gościł cesarz Józef II.
W latach 1810–1819 przeprowadzono kolejne prace budowlane – m.in. naprawiano dach, a mury wzmocniono kotwicami. W 1814 pałac odwiedził następca tronu Ferdynand (późniejszy cesarz Ferdynand I Habsburg), a cztery lata później sam cesarz Franciszek I. Między 1838 a 1840 w pałacu powstały dwie nowe klatki schodowe.
W 1866 Bruntal okupowały wojska pruskie, a w pałacu urządzono lazaret. W 1880 rezydencję zaszczycił swoją obecnością kolejny monarcha – cesarz Franciszek Józef I.
Na początku XX stulecia wyremontowano wnętrza, rozbudowano kolekcje obrazów oraz bibliotekę. Przeprowadzono też dokładną inwentaryzację. Po upadku państwa Habsburgów państwo czechosłowackie przejęło dobra krzyżackie oraz sam pałac pod swoją administrację. Pałac wraz z majątkiem wrócił do zakonników w 1924. Budowla ponownie stała się rezydencją wielkiego mistrza. Jej część zamieniono na mieszkania.
Koniec epoki zakonu krzyżackiego przyniosły lata 30. W 1939, już po włączeniu Bruntalu w granice III Rzeszy, rezydencję skonfiskowały władze niemieckie i przekazały NSDAP.
II wojnę światową pałac przetrwał w stosunkowo dobrym stanie. W 1940 oddano go służbie leśnej i otwarto dla publiczności.
W 1945 państwo czechosłowackie skonfiskowało pałac – stał się własnością Ministerstwa Rolnictwa. W późniejszych latach był on kilkukrotnie otwierany i zamykany dla zwiedzających, przeprowadzano także liczne prace remontowe i rekonstrukcyjne (ostatnie w latach 80. XX wieku). Obecnie mieści się tutaj muzeum.

Zwiedzając pałac podziwiać mogliśmy miedzy innymi arkadowy dziedziniec z wierzą zegarową, okazałą bibliotekę zawierającą około 20000 książek, bogato wyposażony salon Orientalny, biuro arcybiskupa Eugeniusza ostatniego wielkiego mistrza habsburskiego Zakonu Rycerzy Niemiec, salonik myśliwski z bogata kolekcją broni i trofeów, kaplicę pałacową, główną salę pałacu, barokową jadalnię, sypialnię wielkich mistrzów. Wszędzie wielkie wrażenie sprawiało bogactwo zgromadzonego wyposażenia jak i pieczołowitość prac restauratorskich przeprowadzonych, aby przywrócić pomieszczeniom pałacu dawna świetność.
Po zwiedzeniu pałacu mogliśmy „zaczerpnąć tchu” w otaczającym budowlę 2,5 hektarowym parku. Jego początki sięgają XVI wieku, ale dopiero Krzyżacy zaczęli o niego regularnie dbać w wieku XVII. Ostatnie większe zmiany nastąpiły w 1894 na polecenie arcyksięcia Eugeniusza. Część parku zachowała wygląd barokowy, część pozostaje naturalnym parkiem krajobrazowym. Przy parku zachowały się fragmenty dawnych murów miejskich oraz kilkanaście rzeźb z piaskowca z XVIII i XIX wieku.
Na znajdującym się nieopodal pałacu uroczym rynku uczestnicy rajdu mogli w zaciszu kawiarenek odpocząć, pokrzepić się przysmakami miejscowej kuchni i skosztować pysznego lokalnego piwa.
Kto jeszcze czół się na siłach mógł odwiedzić pozostałe atrakcje turystyczne Bruntalu a wśród nich: XIII-wieczny kościół parafialny Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, kościół i klasztor pijarów oraz mini browar Hasič („Strażak“).
Jako ciekawostkę można wspomnieć, że W czasie I wojny światowej w Bruntalu (wówczas Freundenthal) stacjonowały oddziały zapasowe „sądeckiego” 20-go pułku piechoty armii austriackiej (Infanterieregiment Heinrich Prinz von Preussen Nr. 20) złożony w ponad 80% z Polaków - górali sądeckich. Wielkim uznaniem wśród polskich żołnierzy cieszył się karniowski lub světelski likier ziołowy Altvater.
O czym pamięta niewiele osób w Bruntalu 2 maja 1920 urodziła się Iryna Jarosewycz, później Irena Anders, żona generała Władysława Andersa.
Późnym popołudniem z żalem opuszczaliśmy malownicze miasteczko udając się w drogę powrotna do Wrocławia.  Wszystkim uczestnikom dziękujemy za wspólną wyprawę a na kolejne atrakcje zapraszamy już za rok.

Remigiusz Komarczewski

Zdjęcia: Izabela Podolec, Remigiusz Komarczewski
Fragmenty dotyczące historii zaczerpnięto z Wikipedia.org

Galeria

Nowe z forum

pomoc apteczna do Legnicy

Forum / praca / dam pracę / pomoc apteczna

magister na godziny

Forum / praca / zastępstwo na czas urlopu

Technik Stażysta

Forum / praca / szukam pracy / technik

WARSZAWA KIEROWNIK APTEKI

Forum / praca / dam pracę / magister


Newsletter

Jeśli chcesz być na bieżąco powiadamiany o wszystkich informacjach zamieszczanych na naszej stronie internetowej, oraz innych ważnych sprawach dotyczących naszego zawodu  wpisz w poniższe okienko swój adres email.



zamknij
DIA na tej stronie internetowej stosuje pliki cookies w celu realizacji usług. W tym miejscu znajduje się szczegółowa informacja dotycząca polityki plików cookies. Informujemy, że mogą Państwo zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i ww. polityką.