XXIX Okręgowy Zjazd Aptekarzy Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.

XXIX Okręgowy Zjazd Aptekarzy Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.

W dniach 4-5 marca 2017 r. w Jeleniej Górze odbył się XXIX Okręgowy Zjazd Aptekarzy Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. Inaugurując obrady Prezes ORA DIA mgr farm. Paweł Łukasiński powitał przybyłych delegatów, w szczególności zaproszonych gości:
Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Przewodniczącego Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej do spraw deregulacji, Pana Wojciech Murdzka
Prezesa Dolnośląskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej Pana Jana Dorobka
Przewodniczącą Okręgowej Rady Pielęgniarek I Położnych Panią Annę Szafran
Prezesa Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej Panią mgr farm. Alinę Górecką
Prezesa Okręgowej Izby Aptekarskiej w Opolu Pana mgr. farm. Marka Tomkowa Wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej
Prezesa Okręgowej Izby Aptekarskiej w Bielsku-Białej Panią mgr farm. Magdalenę Baścik
Prezesa Śląskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej Pana dr.n.farm.  Piotra Brukiewicza
Skarbnika Okręgowej Izby Aptekarskiej w Bielsku-Białej Pana dr.n.farm. Kazimierza Kowalczyka
Przewodnicząca Klubu Seniora Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu Panią mgr farm. Stanisławę Makuchowską.
Następnie wręczone zostały Medale Dwudziestopięciolecia Samorządu Aptekarskiego Na Dolnym Śląsku Pani mgr farm. Annie Domagała-Myczkowskiej i Panu mgr. farm. Witoldowi Hugetowi, ponieważ nie mogli odebrać ich osobiście podczas uroczystości obchodów Dwudziestopięciolecia Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.
Wręczone zostały również medale Dwudziestopięciolecia Odrodzonego Samorządu Aptekarskiego przyznane przez Naczelną Radę Aptekarską na wniosek Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej Pani mgr farm. Irenie Litwie-Paruzyńskiej, Pani mgr farm. Marii Cichosz-Stawickiej i Pani mgr farm Irenie Knabel-Krzyszowskiej.

Zwracając się do zebranych delegatów Prezes Paweł Łukasiński stwierdził, iż w świetle ostatnich wydarzeń dyskusja nad przyszłością aptekarstwa polskiego i pozycją zawodu farmaceuty powinna być głównym tematem rozpoczynających się obrad. Na wstępie należy zaznaczyć a w zasadzie przypomnieć fakt, że przyszłość i kształt sektora detalicznego obrotu leków w Polsce nie leży w sferze partykularnych interesów tylko jednej grupy zawodowej, jaką są polscy farmaceuci. Właściwe uregulowanie tego rynku to bezpieczeństwo budżetu Państwa Polskiego, to szeroko pojęty interes społeczny i bezpieczeństwo polskich pacjentów. W świetle danych raportu Komisji Europejskiej i Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) mówiących, iż w Polsce na jeden tysiąc mieszkańców przypada tylko 2,3 lekarza, podczas gdy WHO rekomenduje powyżej czterech, w obliczu problemów budżetowych służby zdrowia, jest sprawą niezwykle istotną, aby polskie apteki pozostały placówkami ochrony zdrowia, gdzie pracują wysoko wykwalifikowani polscy farmaceuci, a pacjenci otrzymują fachowa poradę i opiekę farmaceutyczną. Tylko na Dolnym Śląsku każdego dnia w aptekach obsługiwanych jest ponad 200 tys. pacjentów, co w skali miesiąca daje liczbę ponad 2 mln. pacjentów. Widać na tym przykładzie, jak bardzo odciążamy i wspomagamy system Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Przekształcenie aptek w sklepy z lekami to zmiana priorytetów z misji i opieki na zwykły marketing, który wsparcia polskiemu systemowi ochrony zdrowia już nie daje, a wręcz stanowi dla niego zagrożenie. Zrozumienie tego problemu spoczywa na barkach polskich parlamentarzystów, w rękach,. w których są dziś losy polskiego aptekarstwa. Błędy i zaniechania ostatnich kilkunastu lat dotyczące szeroko rozumianej polityki lekowej w Polsce doprowadziły do powstania kompletnego chaosu, który dziś stanowi bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa zdrowotnego polskich obywateli.
Nie możemy pozwolić, aby taki stan rzeczy trwał nadal. Należy dołożyć wszelkich starań, aby kapitał, w postaci nieformalnych, ale głośno wypowiedzianych przez Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiła na Krajowym Zjeździe Aptekarzy w Jachrance ponad rok temu, zapowiedzi wprowadzenia apteki dla aptekarza, nie został zmarnowany. Słowa, które wówczas padły to również, co należy podkreślić, efekt pracy poprzedniego kierownictwa Naczelnej Izby Aptekarskiej. Pracy, którą trzeba kontynuować, aby szansa na wprowadzenie w naszym kraju rozwiązań regulujących rynek apteczny na wzór tych funkcjonujących na Węgrzech nie została zaprzepaszczona.
14 grudnia 2016 r. pod obrady Komisji Sejmowej trafia okrojony, tzw. kompromisowy, projekt nowelizacji ustawy prawo farmaceutyczne. Z Komisji sejmowej została wystosowana oficjalna prośba skierowana do przedstawicieli samorządu aptekarskiego o przygotowanie analiz i argumentacji wspierających merytorycznie poselski projekt. Dolnośląska Izba Aptekarska przesłała kilkaset stron dokumentów, uzasadniających konieczność wprowadzenia do porządku prawnego regulacji zawartych w projekcie
Procedowane zmiany w prawie, choć niezbędne, nie rozwiążą wszystkich problemów. Konieczne jest wdrożenie w całym Kraju tzw. działań osłonowych w odniesieniu do aptek borykających się z agresywna reklamą prowadzoną w przeróżnych formach, czy to gazetek, kart lojalnościowych, ulotek, czy tzw. „godzin hurtowych”. Takie nielegalne działania doprowadzić mogą w krótkim czasie do upadku setek indywidualnych aptek i w konsekwencji do powstania strukturalnego bezrobocia wśród farmaceutów. Dolnośląska Izba Aptekarska udostępniła swoje wieloletnie doświadczenia z prac komisji Etyki Zawodowej gdzie wiele spraw dotyczących nielegalnej reklamy aptek udało się pozytywnie rozwiązać. Takie skoordynowane działania w skali całego kraju we współpracy z Inspekcją Farmaceutyczną w odniesieniu do podmiotów posiadających apteki w różnych województwach pozwoliłoby wyeliminować problem łamania art. 94a ustawy Prawo Farmaceutyczne o zakazie reklamy aptek praktycznie całkowicie. Jesteśmy gotowi do współpracy na wielu polach. Prowadzimy  prace nad zmianami w prawie dotyczącymi tabeli marż, ograniczenia obrotu poza aptecznego, wprowadzenia dopłat do dyżurów nocnych. Nie zapominamy o problemach farmaceutów zatrudnionych w aptekach szpitalnych.
Na zakończenie mgr Paweł Łukasiński przypomniał tezę, którą słyszeliśmy wielokrotnie w ostatnich miesiącach, ale jak widać należy powtórzyć ją jeszcze raz. Upadek aptek indywidualnych na skutek postępującej monopolizacji całego rynku to tylko początek problemów. Towarzyszyć mu będą upadek rangi zawodu farmaceuty, problemy płacowe i w końcu widmo nieodwracalnego bezrobocia, w konsekwencji znacznej redukcji ilości aptek w Polsce. Realne wyzwania stojące dziś przed nami i przed obecnym zjazdem to analiza popełnionych błędów i wypracowanie strategii działania na przyszłość.

Zabierając głos Pan Poseł Wojciech Murdzek przyznał, iż kluczową sprawą jest dostęp posłów do rzetelnej informacji. Jak stwierdził zwolennicy monopolizacji sektora detalicznej dystrybucji leków w Polsce przeprowadzili wśród posłów szeroko zakrojoną i intensywna kampanie informacyjną. Podziękował Prezesowi Pawłowi Łukasińskiemu i Prezesowi Markowi Tomkowowi za pomoc i zaangażowanie, ale przyznał, że głos środowiska aptekarskiego powinien być mocniej a przede wszystkim powszechniej artykułowany. Podkreślił, że w trakcie prac komisji sejmowej nad poselskim projektem zmiany ustawy prawo farmaceutyczne otrzymywał niezbędne materiały w postaci obszernych opracowań i analiz wskazujących, jak korzystne dla ogółu społeczeństwa są postulowane zmiany w prawie, praktycznie wyłącznie z Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.
Pan Poseł przyznał, iż opór ze strony pracodawców sieciowych jest ogromny i być może konieczny będzie jakiś rodzaj kompromisu, aby projekt mógł być uchwalony przez sejm.
Raz jeszcze podkreślił, że konieczne będzie szersze zaangażowanie samorządu aptekarskiego w obronę projektu nowelizacji, bo decydujące starcie dopiero przed nami.

Zabierając głos Pani mgr farm. Alina Górecka Prezes Wielkopolskiej Izby Aptekarskiej podziękowała za zaproszenie i stwierdziła miedzy innymi, że najistotniejszym czynnikiem dotyczącym procedowanych rozwiązań legislacyjnych obecnie jest czas. Równowaga rynku detalicznej dystrybucji leków w Polsce została zachwiana. Za chwilę może dojść do masowego zamykania polskich aptek indywidualnych. Wówczas tendencji tej nie zatrzyma już żadna ustawa. Państwo Polskie straci być może bezpowrotnie kontrolę nad kolejnym ważnym sektorem na styku gospodarki i ochrony zdrowia. Nie można do tego dopuścić.
Pani mgr farm Magdalena Baścik Prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Bielsku-Białej zwróciła uwagę na niebezpieczeństwo upadku rangi zawodu farmaceuty. W obliczu zamykania aptek indywidualnych, prowadzonych często przez zasłużonych dla samorządu polskich aptekarzy, w niebyt odchodzą nieocenieni nauczyciele etyki naszego zawodu. Młode pokolenie farmaceutów może nie mieć szansy na przyswojenie sobie tych istotnych elementów pracy w aptece. Pozostanie sam marketing bez zrozumienia misji służenia pomocą i radą pacjentom.
Zabierając głos Pan dr n.farm. Piotr Brukiewicz Prezes Śląskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej podziękował za zaproszenie i zaapelował o jedność i współpracę w obliczu tak ważnych wyzwań jak obrona rangi zawodu aptekarza w Polsce.

Zabierając głos Pan mgr farm. Marek Tomków stwierdził, że Naczelna Rada Aptekarska w pełni popiera obecnie procedowany poselski projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego. Przyznał, że sytuacja nie jest łatwa, ponieważ mamy do czynienia z doskonale zorganizowana akcją informacyjna prowadzona przez środowisko zainteresowane odrzuceniem poselskiego projektu. Sprawy nie ułatwiają, budzące co najmniej zdziwienie, interwencje obcych ambasad w obronie funkcjonujących w naszym kraju spółek kapitałowych. Przedstawiciele NRA również starają się docierać do parlamentarzystów prezentując postulaty i argumenty naszego środowiska. Według Pana Prezesa przedstawiciele Naczelnej Rady Aptekarskiej pojawiają się w mediach i uczestniczą w różnych debatach prezentując stanowisko samorządu aptekarskiego opinii publicznej.
Niezwykle istotną sprawa jest to, że postulaty polskich farmaceutów poparła Naczelna Izba Lekarska, Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych, Naczelna izba Diagnostów laboratoryjnych, Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne, stowarzyszenia studentów farmacji. Stoi to w sprzeczności z tezami głoszonymi przez naszych adwersarzy, jakoby projekt popierało jedynie wąskie lobby farmaceutyczne.
W odniesieniu do złożonych przez Ministra Zdrowia zapowiedzi wprowadzenia regulacji rynku detalicznej dystrybucji leków, na wzór przepisów funkcjonujących na Węgrzech, Pan Prezes stwierdził, że w ocenie Naczelnej Rady Aptekarskiej nie było realnych szans na wprowadzenie takich zapisów, więc skupiono się na postulatach zawartych w obecnym poselskim projekcie.

Pan dr. n. farm. Artur Owczarek zabierając głos stwierdził, iż Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne w pełni popiera Poselski Projekt nowelizacji Prawa Farmaceutycznego w zakresie zmian struktury właścicielskiej jak i zmian w zakresie kryteriów geograficznych i demograficznych dotyczących rynku aptecznego w Polsce. Taką deklaracje przekazał w imieniu nieobecnego na zjeździe z powodu ważnych zobowiązań Prezesa Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego Pana prof. Janusza Pluty.
Środowisko akademickie nie może stać z boku w tak ważnym momencie i dlatego angażuje się w dyskusje i zdecydowanie popiera rozwiązania zmierzające do utrzymania sektora detalicznej dystrybucji leków w rękach polskich farmaceutów. Wykształcenie jednego absolwenta wydziału farmaceutycznego to ponad 100000 PLN. To ogromna kwota ponoszona przez polskich podatników. Bramy uczelni opuszcza wysoko wykwalifikowany i świadomy swojej ważnej misji w ochronie zdrowia młody człowiek. Państwo polskie, które poniosło tak wysokie nakłady na kształcenie winno zapewnić warunki, gdzie ta wiedza zostanie z pożytkiem dla obywateli wykorzystana. Czy nas stać na marnowanie takiego potencjału? Ochrona zdrowia nigdzie na świecie nie jest dochodowa i nie służy do zarabiania pieniędzy. Gdy tak się dzieje, tracą na tym pacjenci, z podmiotu stając się przedmiotem.
Firmy i korporacje na całym świecie maja dwa cele maksymalizacja zysków i dążenie do monopolizacji. Wydaje się być to bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do pogodzenia z priorytetami, jakimi musi kierować się sektor publicznej ochrony zdrowia, którego tak ważnym elementem są polskie apteki i polscy farmaceuci.

Delegaci w toku dalszej dyskusji zastanawiali się, jakie pozytywne efekty dla środowiska farmaceutycznego w Polsce będzie miało uchwalenie poselskiego projektu nowelizacji ustawy Prawo Farmaceutyczne. Rozpatrywane były warianty zakładające przyjęcie przez komisję postulowanych przez różne środowiska poprawek do projektu, miedzy innymi zakładających usuniecie zapisu o aptece dla aptekarza i jaki miałoby to wpływ na przyszłość polskich aptek i jakie winno być w tym względzie stanowisko środowiska i Naczelnej Izby Aptekarskiej. W wyniku dyskusji zjazd zdecydował, iż projekt w istniejącej formie jest już i tak daleko idącym kompromisem i dalsze ustępstwa nie leżą absolutnie w interesie polskiego aptekarstwa. W formie apelu zjazd zarekomendował Naczelnej Radzie Aptekarskiej poparcie dla projektu w obecnej, niezmienionej wersji.
Był to ostatni punkt obrad. Przewodniczący podziękował wszystkim delegatom za przybycie i zjazd został zakończony.

Remigiusz Komarczewski

Galeria

Nowe z forum

Newsletter

Jeśli chcesz być na bieżąco powiadamiany o wszystkich informacjach zamieszczanych na naszej stronie internetowej, oraz innych ważnych sprawach dotyczących naszego zawodu  wpisz w poniższe okienko swój adres email.



zamknij
DIA na tej stronie internetowej stosuje pliki cookies w celu realizacji usług. W tym miejscu znajduje się szczegółowa informacja dotycząca polityki plików cookies. Informujemy, że mogą Państwo zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i ww. polityką.